opera.info.plSzanowni Państwo,

Uprzejmie informujemy, że podjęliśmy decyzję o zamknięciu serwisu opera.info.pl w dotychczasowej formule. Po trzech latach naszej intensywnej pracy nad stworzeniem wortalu społecznościowego  poświęconego sztuce operowej, uznaliśmy ten projekt za niemożliwy do zrealizowania. Z przykrością stwierdzamy, że nie udało nam się przekonać naszych czytelników do podjęcia wysiłku współtworzenia treści publikowanych na opera.info.pl  Tylko garstka entuzjastów opery wsparła nasze starania, pisząc teksty, publikując komentarze i dzieląc się z innymi cennymi informacjami.  Wszystkim naszym współautorom oraz sympatykom opera.info.pl z całego serca dziękujemy.  Bez Państwa wsparcia, niniejszy tekst zostałby opublikowany znacznie wcześniej.

Szanowni Państwo,

Jest naszym zamiarem, aby strona internetowa opera.info.pl, w niedalekiej przyszłości powróciła w nowej formie do swoich czytelników. Nadal będzie to przedsięwzięcie czysto hobbistyczne, ale o innym charakterze i innych rozmiarach. Zasadniczy cel, nie ulegnie jednak zmianie. W dalszym ciągu będziemy opowiadać o operze, która bardzo potrzebuje wsparcia jej miłośników.

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim sympatykom opera.info.pl za uwagę, którą poświęciliście Państwo naszemu przedsięwzięciu.

Serdecznie Wszystkich Państwa pozdrawiamy,

Beata i Michał Olszewscy
opera.info.pl - 11/05/2015

Jeśli chcecie przesłać nam Państwo wiadomość, prosimy o skorzystanie z formularza kontaktowego. Dziękujemy :)

 

Jednocześnie informujemy, że nadal aktywny jest profil opera.info.pl w serwisie społecznościowym Facebook.

opera228

 

 

 

Ludzie Opery - profile

Ludzie Opery - wywiady

Ludzie Opery - blogi, listy, opowieści...

"Opera to emocje" – wywiad z Kasperem Holtenem

Wywiad w wersji angielskiej Great Britain flag

 

W nadchodzącym sezonie Royal Opera w Londynie zamierza wystawić „Króla Rogera” Karola Szymanowskiego. Będzie to pierwszy raz w historii, gdy na deskach tej sceny będzie można usłyszeć język polski. Reżyserii opery podjął się dyrektor Royal Opera House Kasper Holten, z którym w Londynie rozmawiał Jacek Kornak.

Kasper Holten photo (c) Sim Canetty-Clarke 2011 published by opera.info.pl by courtesy of the Royal Opera House
Kliknij, aby powiększyć / Click to magnify

Jacek Kornak: Przez jedenaście lat stworzył Pan w Kopenhadze wysokiej klasy scenę operową. Był Pan uwielbiany przez duńską publiczność oraz krytykę. Kilka lat temu został Pan dyrektorem opery w Londyńskiej Royal Opera House. Jak wygląda praca w Wielkiej Brytanii? Czy czuje się Pan u siebie w Covent Garden?

Kasper Holten: Z jednej strony to ta sama praca. W każdym teatrze operowym są te same zadania: trzeba wybrać śpiewaków oraz innych artystów do przedstawień, współpracować z orkiestrą, chórem oraz całym sztabem innych ludzi zaangażowanych w funkcjonowanie teatru operowego. Również kontakt z prasą, publicznością, ale także sprawy związane z budżetem są na mojej głowie. Z drugiej strony, oczywiście praca w Operze Królewskiej w Londynie jest wyjątkowa. Londyn ma swoją specyfikę. Tutaj presja oraz oczekiwania ze strony publiczności są nieporównanie większe. Poza tym również Wielka Brytania ma swoją specyficzną kulturę, której musiałem się nauczyć, aby tutaj funkcjonować. Jednak jako dyrektor artystyczny oraz reżyser mam w Londynie nieporównanie większe możliwości. W ROH mogę zatrudnić najlepszych śpiewaków z całego świata. Tutaj tworzymy coś, co ma konkurować z najlepszymi przedstawieniami na świecie. Użyję takiego porównania sportowego: to tak jakbym poprzednio szefował FC Copenhagen, a teraz jestem trenerem Manchester United. To stopień wyżej. Wprawdzie podstawowe problemy są podobne, jednak tutaj w Londynie wszystko jest na najwyższym poziomie. Nikt nie idzie do Opery Królewskiej aby zobaczyć przeciętne przedstawienie operowe. Ludzie pragną zobaczyć tutaj coś wyjątkowego, a ja i moi koledzy mamy za zadanie im to zaprezentować.

J. K.: Jakie są zatem największe wyzwania dla dyrektora opery w Royal Opera House w Londynie?

K. H.: Największym wyzwaniem jest znalezienie równowagi. Należy znaleźć nie tyle najlepszych śpiewaków, co raczej najwłaściwszych do określonych ról. Podstawowym wyzwaniem w każdym teatrze operowym jest wystawienie ekscytującego przedstawienia. Trudnym wyzwaniem jest dobór repertuaru. Staram się znaleźć pewną równowagę między klasycznymi dziełami, kochanymi przez szeroką publiczność, ale także zaprezentować mniej znane dzieła oraz nowe opery. Dla mnie osobiście bardzo ważne jest aby na scenie Opery Królewskiej zaprezentować tytuły, które rzadko się tutaj pojawiają lub jeszcze nie pojawiły się wcale. Częścią mojej pracy jest zrozumienie wielorakości oczekiwać oraz artystycznych wyzwań. Z jednej strony więc ważna jest różnorodność w repertuarze, z drugiej jednak staram się zachować i wzgogacić unikalną tożsamość Opery Królewskiej. Poza tym obecnie dla większości nas, ludzi kultury, wyzwaniem jest znalezienie środków finansowych na nasze projekty. Obecnie publiczne dotacje na kulturę zostały poważnie ograniczone. Stało się to dość gwałtownie i zmusiło nas do przemyślenia naszego modelu finansowego. My jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji, że udaje nam się pozyskiwać wielu sponsorów. Bardzo ważne jest dla nas aby nie podwyższać cen biletów. Chcemy, aby przedstawienia operowe były dostępne dla zwykłych ludzi, ale jako dyrektor jestem też odpowiedzialny za to, aby mój teatr poradził sobie finansowo w ciężkich czasach dla kultury. To jest nieustanna walka.

Kasper Holten photo (c) Sim Canetty-Clarke 2011 published by opera.info.pl by courtesy of the Royal Opera House
Kliknij, aby powiększyć / Click to magnify

J. K.: Skoro jesteśmy już przy specyfice Opery Królewskiej i generalnie brytyjskiej kultury, co myśli Pan o potocznej opinii, że brytyjska publiczność jest bardzo zachowawcza, żeby nie powiedzieć konserwatywna? Również brytyjski teatr był zazwyczaj gdzieś z boku tych przemian, które się dokonywały w sztuce. Wielu uważa, że to niemieccy reżyserzy rozwijają teatr operowy. Oni nie boją się eksperymentowania, dzięki czemu wytyczają nowe drogi dla opery. Czy jako artysta chce Pan wnieść coś nowego do opery, czy raczej uważa, że eksperymenty szkodzą operze?

K. H.: Jako dyrektor opery w ROH zamierzam zatrudniać reżyserów, których po prostu uważam za wybitnych i których dzieła mają dla mnie sens. Myślę, że jako artysta muszę być odważny i muszę często ryzykować, ale przede wszystkim muszę robić to w co wierzę, muszę być autentyczny. Dla mnie ważne jest aby tworzyć coś, do czego jestem przekonany, że ma sens. Natomiast według mnie cała dyskusja dotycząca niemieckiego Regietheater jako opozycji do tradycyjnego brytyjskiego teatru stała się nazbyt stereotypowa.

Opinia, że teatry niemieckie są odważne i rewolucyjne, a brytyjskie są tradycyjne i zachowawcze jest uproszczeniem. W pewnym sensie być może brytyjska publiczność jest nieco koserwatywna, ale wierzę też, że ta publiczność jest otwarta i ciekawa różnorodnych punktów widzenia. Jestem natomiast pewien, że publiczność oczekuje, że będzie uwiedziona przedstawieniem, oczekuje czegoś, co pochodzi z dzieła i oferuje im ciekawą historię. W niemieckim teatrze, w ekstremalnych przypadkach publiczność czuje się odsunięta od dzieła tak, że niemal trudno odtworzyć źródło i znaczenie określonych scen. Dla mnie oba podejścia - zachowawcza, tradycyjna sztuka, jak i skrajna awangarda, reprezentują ekstremizmy, których staram się unikać. Chce sprowadzić do Covent Garden reżyserów, którzy mają świeże spojrzenie na operę, ale jednocześnie myślę, że obecnie, po kilku dekadach Regietheater, reżyserzy są bardziej wrażliwi na wizualną stronę przedstawień. Dni w których była jasna granica między teatrem tradycyjnym a reżyserskim są już przeszłością, obecnie wiele elementów się miesza. Dziś widzę powrót do bardziej teatralnego, wizualnego przedstawiania oper. Dobrym tego przykładem jest twórczość Stefana Herheima, który ma niezwykle ciekawe idee, ale zarazem jego prace są bardzo teatralne w tradycyjnym sensie. Reprezentuje on twórcze i pełne fantazji podejście do opery.

J. K.: Myślę, że przedstawienie „Les Vêpres siciliennes” ("Nieszpory sycylijskie" - przyp. red.) wyreżyserowane przez Stefana Herheima, które pojawiło się w tym sezonie, było od strony reżyserskiej jednym z najlepszych jakie widziałem w ostatnich latach. Jednak w Wielkiej Brytanii spotkało się z mieszanym odbiorem widowni oraz krytyków. Czy uważa Pan, że być może widownia brytyjska ma inne oczekiwania wobec teatru operowego niż widownia w innych krajach europejskich? Jak to jest w przypadku odbioru Pana przedstawień w Londynie oraz w innych miastach Europy?

K. H.: Przede wszystkim, „Les Vêpres siciliennes” było ogromnym sukcesem i cieszyło się wielką popularnością wśród publiczności. Dostaliśmy wiele listów od zachwyconej publiczności, a wszystkie przedstawienie były wyprzedane. Jeśli zaś chodzi o krytyków, to oni zawsze mają jakieś swoje racje, powody. Niektóre recenzje były bardzo dobre, inne nie tak pozytywne. Przedstawienie to jednak udowodniło, że ambitny i dobrze zrobiony teatr operowy może znaleźć uznanie wśród brytyjskiej publiczności. Jako artyści nie robimy spektakli dla krytyków. Gdybyśmy robili sztukę pod potencjalnych krytyków stacilibyśmy to co w tej grze najważniejsze - serce. Ja nie robię przedstawienia dla krytyków, ani nawet dla określonej publiczności, ale staram sie najlepiej jak umiem wyrazić to w co wierzę i co dla mnie jest pasjonujące. Czasami to, co jakiś krytyk uzna za nowość, było nowością dwadzieścia lat temu, czasem zaś coś co jest nowe potrzebuje czasu aby być zrozumiane przez krytykę. Są też tacy krytycy, którzy wciąż oczekują nowych rozwiązań. Tutaj trudno o uogólnienia. Jednak jako artysta wierze, że muszę podążać za moim instynktem.

Kevin O'Hare i Kasper Holten mówią o ROH Cinema Season 2014/15

J. K.: Jest Pan z jednej strony artystą - reżyserem, który tworzy przedstawienia, a z drugiej administratorem - urzędnikiem, który musi dopilnowąć pracy teatru operowego również od strony finansowej oraz organizacyjnej. Jak udaje się Panu łączyć te role?

K. H.: Oczywiście zarządzanie teatrem operowym, szczególnie gdy jest to Royal Opera House wymaga mnóstwa czasu. Nie jestem więc w stanie podjąć się tylu produkcji operowych ilu bym chciał. Jednak również praca administratora teatru operowego jest fascynująca. Ja nie widzę w swojej pracy jakiegoś wyraźnego podziału. Wręcz przeciwnie myślę, że aby dobrze administrować teatrem trzeba wiedzieć jak to wszystko funkcjonuje od strony artystów. Również tworząc własne przedstawienia jestem obecnie bardziej świadom określonych ograniczeń, które rzeczywistość biurokratyczna na nas nakłada. Nie wyobrażam sobie jak mógłbym zarządzać teatrem nie będąc artystą.

To właśnie moje doświadczenie reżyserskie sprawia, że jestem w stanie zrozumieć problemy związane z wystawianiem spektakli. Jestem też czasem w stanie negocjować, gdy pojawiają się problemy lub napięcia. Jako artysta często jestem w stanie lepiej zrozumieć innych artystów. Również łatwiej jest wybrać przedstawienia i stworzyć sezon operowy samemu będąc reżyserem operowym.

Czytaj więcej: "Opera to emocje" – wywiad z Kasperem Holtenem

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich stosowanie na stronach opera.info.pl Czytaj więcej…

Rozumiem i akceptuję

To My

Szanowni Państwo,

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji w polskim prawie, jesteśmy zobowiązani poinformować Państwa jako Czytelników i Uzytkowników serwisu opera.info.pl, że nasze strony wykorzystują technologię plików cookies (po polsku "ciasteczek"), podobnie jak praktycznie wszystkie inne serwisy internetowe na świecie.

Informacje zapisane za pomocą cookies są wykorzystywane w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych preferencji naszych Użytkowników. Stosowanie cookies jest niezbędne, aby serwis opera.info.pl mógł dostarczać treści i funkcjonalności w zaprojektowanym zakresie. Każdy Czytelnik lub Użytkownik opera.info.pl może zmienić ustawienia dotyczące technologii cookies, dostosowując konfigurację programu internetowego, za pomocą którego korzysta z zasobów internetu, do własnych wymagań. Dla ułatwienia podajemy poniżej adresy stron interentowych, z których możecie Państwo dowiedzieć się jak modyfikuje się ustawienia w przeglądarkach, z których zazwyczaj korzystacie:

Firefox - włączanie i wyłączanie obsługi ciasteczek;

Internet Explorer - resetowanie ustawień programu Internet Explorer;

Chrome - zarządzanie plikami cookie i danymi stron;

Opera - ciasteczka;

Safari - manage cookies;

Korzystanie przez Państwa z serwisu internetowego opera.info.pl (zgodnie z naszą Polityką prywatności) oznacza, że wyrażają Państwo zgodę aby cookies były zapisywane w pamięci wykorzystywanego przez Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami Państwa przeglądarki.

Beata i Michał opera.info.pl

 

gb bigThis is information about cookies technology being used by opera.info.pl You always may change your settings. If you continue without it we'll assume that you accept all cookies on our website :)