opera.info.plSzanowni Państwo,

Uprzejmie informujemy, że podjęliśmy decyzję o zamknięciu serwisu opera.info.pl w dotychczasowej formule. Po trzech latach naszej intensywnej pracy nad stworzeniem wortalu społecznościowego  poświęconego sztuce operowej, uznaliśmy ten projekt za niemożliwy do zrealizowania. Z przykrością stwierdzamy, że nie udało nam się przekonać naszych czytelników do podjęcia wysiłku współtworzenia treści publikowanych na opera.info.pl  Tylko garstka entuzjastów opery wsparła nasze starania, pisząc teksty, publikując komentarze i dzieląc się z innymi cennymi informacjami.  Wszystkim naszym współautorom oraz sympatykom opera.info.pl z całego serca dziękujemy.  Bez Państwa wsparcia, niniejszy tekst zostałby opublikowany znacznie wcześniej.

Szanowni Państwo,

Jest naszym zamiarem, aby strona internetowa opera.info.pl, w niedalekiej przyszłości powróciła w nowej formie do swoich czytelników. Nadal będzie to przedsięwzięcie czysto hobbistyczne, ale o innym charakterze i innych rozmiarach. Zasadniczy cel, nie ulegnie jednak zmianie. W dalszym ciągu będziemy opowiadać o operze, która bardzo potrzebuje wsparcia jej miłośników.

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim sympatykom opera.info.pl za uwagę, którą poświęciliście Państwo naszemu przedsięwzięciu.

Serdecznie Wszystkich Państwa pozdrawiamy,

Beata i Michał Olszewscy
opera.info.pl - 11/05/2015

Jeśli chcecie przesłać nam Państwo wiadomość, prosimy o skorzystanie z formularza kontaktowego. Dziękujemy :)

 

Jednocześnie informujemy, że nadal aktywny jest profil opera.info.pl w serwisie społecznościowym Facebook.

opera228

 

 

 

Wiadomości

Teatry w Polsce

Opera Nova w Bydgoszczy logo

Opera Nova w Bydgoszczy

"Potępienie Fausta" w Opera Nova

Autorka: Ewa

POTĘPIENIE FAUSTA Opera Nova w Bydgoszczy. W środku, od lewej Łukasz Załęski jako Faust, Szymon Komasa jako Mefisto, Ewelina Rakoca jako Małgorzata. fot (c) Andrzej Makowski
POTĘPIENIE FAUSTA Opera Nova w Bydgoszczy.
W środku, od lewej Łukasz Załęski jako Faust, Szymon Komasa jako Mefisto,
Ewelina Rakoca jako Małgorzata. fot (c) Andrzej Makowski / kliknij, aby powiększyć

Nie chciałam słuchać wcześniejszych wykonań „Potępienia Fausta” Hektora Berlioza, ani czytać wypowiedzi twórców bydgoskiego przedstawienia, zanim sama go nie obejrzę. Pomyślałam, że lepiej będzie, kiedy dzieło samo przemówi do mnie i albo je zrozumiem i pokocham, albo zrazi, znudzi, zmęczy...  Przekonało mnie do siebie -  i to bardzo!

Jest to utwór rzadko wykonywany, swobodnie  wykorzystujący motywy zaczerpnięte z powieści Goethego i znacznie różniący się od „Fausta” Gounoda - ma opinię trudnego. Cieszę się, że Opera Nova podjęła ryzyko wystawienia go na scenie, bo jego gatunek wydaje mi się nieprosty do sklasyfikowania. Składa się w warstwie fabularnej z luźno powiązanych ze sobą scen, muzycznie zaś przypomina momentami oratorium (ale i tu nie podjęłabym się przyporządkowania do jakiejś jednej kategorii).

Reżyser Maciej Prus pokazał nam inscenizację bardzo prostą, z ograniczoną paletą kolorów a w pierwszej części wręcz monochromatyczną, z niewielką liczbą rekwizytów. Poszczególne sceny obrazują przede wszystkim, jak się wydaje,  stany duszy głównego bohatera, choć przypisane są im w libretcie lokalizacje – węgierska wieś, piwnica Auerbacha w Niemczech, brzeg Łaby, komnata Małgorzaty – jednak jest to bardzo umowne i w istocie mogłyby się rozgrywać wszędzie.

Czytaj więcej: "Potępienie Fausta" w Opera Nova

Moralitet o skutkach złego wychowania - Rigoletto w Opera Nova w Bydgoszczy

Autorka: Ewa

Rigoletto w Opera Nova w Bydgoszczy
Kliknij, aby powiększyć...

"Rigoletto" Natalii Babińskiej budził duże oczekiwania ze względu na dotychczasowe sukcesy przedstawień tej młodej, utalentowanej reżyserki. Premiera nie przyniosła zawodu - jest to kolejny niezwykle spójny, przemyślany w każdym detalu spektakl. Niesamowity wizualnie. Moim zdaniem to, co stworzył zespół z Dianą Marszałek na czele, to coś więcej niż scenografia - są to instalacje, które mogłyby być pokazywane poza operą, chociaż oczywiście tutaj przede wszystkim jest ich miejsce i tu działają na wyobraźnię najlepiej. Mnie szczególnie podobała się "żywa ściana", która podsłuchiwała wyznania Rigoletta w "Pari siamo". Postaci ze sfery Księcia przypominały surrealistyczne zwierzo - człeko - upiory, jakby wyjęte z grafik Beksińskiego albo Starowieyskiego, zanurzone w niepokojącej, symbolicznej, różowej przestrzeni.

Rigoletto w Opera Nova w Bydgoszczy zdjęcie (c) Daniel Wdzięczkowski opublikowane dzięki uprzejmosci Opera Nova
"Rigoletto" w Opera Nova
zdjęcie (c) Daniel Wdzięczkowski
kliknij, aby powiększyć...

Niezwykła, oryginalna, chyba właśnie te słowa - klucze najlepiej określają tę produkcję.

Wspaniałą kreację stworzył Leszek Skrla w tytułowej roli tragicznego błazna. Przepiękny, poruszający głos, od początku do końca wiarygodna postać. Najlepszy Rigoletto, jakiego widziałam na scenie. To przedstawienie mówi o konsekwencjach złego wychowywania młodego pokolenia. Błazen ma przecież wpływ nie tylko na swoje własne dziecko. Oprócz Gildy, chronionej przez niego troskliwie przed zepsuciem świata, jest także młody Książę, o którego morale nie dba wcale, a wręcz popycha go do rozwiązłości. Podobnie krzywdzi inne dzieci, czego przykładem jest córka hrabiego Monterone bez skrupułów przeznaczona na zabawkę dla władcy. Zbrodnią Rigoletta jest jego egoizm a karę wymierza sobie właściwie sam, gdyż Książę jest "produktem" jego pedagogiki. Oczywiście to postać, której można głęboko współczuć i tak jest, dzięki doskonałej interpretacji Leszka Skrli. Anielsko zaśpiewała Gildę Krystyna Nowak. Tak sobie zawsze wyobrażałam córkę Rigoletta - uosobienie delikatności, niewinności i wdzięku. Brzmiała ta dziewczyna nieziemsko. Już od jakiegoś czasu czekałam, kiedy zostanie jej powierzona jakaś duża partia. Myślę, że Bydgoszcz ma prawdziwą perełkę. Serce się roztapiało, kiedy śpiewała "Caro nome"; duety z Leszkiem Skrlą - "Parla ... siam soli", "Si, vendetta", "Mia figlia" wywoływały gęsią skórkę.

Rigoletto w Opera Nova w Bydgoszczy zdjęcie (c) Daniel Wdzięczkowski opublikowane dzięki uprzejmosci Opera Nova
"Rigoletto" w Opera Nova
zdjęcie (c) Daniel Wdzięczkowski, kliknij, aby powiększyć...  

Jedyny kłopot mam z Pavlo Tolstoyem, który wokalnie był bardzo dobry, jednak trudno mi było w nim zobaczyć Księcia dokonującego raz za razem miłosnych podbojów.  Zabrakło mi u niego objawów próżności, także w śpiewanych ariach odrobiny "popisu". Gdyby ostatnie wysokie nuty w "La donna e mobile" mógł śpiewać ciut dłużej ...! Błyszczeli za to w swoich rolach Łukasz Goliński jako "uczciwy" płatny morderca Sparafucile i jego seksowna siostra Maddalena - Dorota Sobczak. Równie udanie w Monterone wcielił się Jacek Greszta. Możliwość posłuchania chóru męskiego Opera Nova to także wielki atut tego przedstawienia, podobnie jak orkiestry pod dyrekcją Macieja Figasa (mała uwaga - sekcja instrumentów dętych moim zdaniem brzmiała momentami trochę za głośno!).

Na premierze widziało się wiele znanych osób ze świata polityki, biznesu, mediów - na ogół oni także mają swoje "dwory". Ciekawe czy wezmą sobie do serca przestrogi płynące z  "Rigoletta" ... Choć oni akurat mogą sobie pewnie pomyśleć, że Książęta unikają konsekwencji swoich czynów, a odpowiedzialność spada na wynajętych Błaznów ...

 

Czytaj więcej: Moralitet o skutkach złego wychowania - Rigoletto w Opera...

"Rigoletto" - premiera w Opera Nova

Post użytkownika opera.info.pl.

Dyrektor Maciej Figas o nowym sezonie w Opera Nova w Bydgoszczy

Post użytkownika opera.info.pl.

Poetycka "Lakme" w Opera Nova

Autorka: Ewa

Lakme w Opera Nova w BydgoszczyZacznę od końca -  ten spektakl został  nagrodzony przez publiczność w Bydgoszczy owacjami.  Największe brawa otrzymali Joanna Moskowicz - odtwórczyni tytułowej roli oraz dyrygent Andrzej Straszyński. Baśniowo, poetycko było w Opera Nova.

Joannę Moskowicz słyszałam już wcześniej jako Królową Nocy w „Czarodziejskim Flecie” i bardzo mi się podobała. W roli Lakme była dziewczęca, delikatna, tajemnicza. Ma prześliczny głos, którego słucha się z wielką przyjemnością i świetne wyczucie aktorskie - żadnego fałszywego gestu. (Zastanawiam się jedynie czy najwyższe nuty były słyszalne dobrze w każdym miejscu opery, ponieważ śpiewane były przez nią ciszej). Jest przy tym prześliczna, co jeszcze podkreślały hinduskie stroje - liliowe, białe, srebrzyste,  Oczarowały nas już od wejścia z Dorotą Sobczak (Mallika) i urodą i głosami w przepięknie wykonanym, słynnym duecie "Viens, Mallika... Dôme épais le jasmin". Szkoda, że rola służącej jest taka krótka, bo chciałabym także posłuchać więcej Doroty Sobczak.

 

Bardzo dobrą wokalnie i aktorsko rolę mogliśmy podziwiać w wykonaniu basa Bartłomieja Tomaki (dla mnie odkrycie), który grał ojca Lakme - bramina Nilakanthę. Śpiewak obdarzony jest doskonałymi warunkami - imponująca, władcza postura, głęboki głos, który wypełniał całą przestrzeń sprawiały, że wierzyło się , że jest kimś, komu podporządkowana jest dramaturgia wydarzeń.

Lakme w Opera Nova zdjęcie (c) Marek Chełminiak opublikowane dzięki uprzejmości Opera Nova w Bydgoszczy
Lakme w Opera Nova zdjęcie (c) Marek Chełminiak opublikowane dzięki uprzejmości Opera Nova w Bydgoszczy
Zdjęcia (c) Marek Chełminiak
kliknij, aby powiększyć...

Niestety Vasylowi Grokholskiemu nie udało się stworzyć równie przekonująco postaci Geralda - ukochanego Lakme. Miałam wrażenie, że śpiewał z pewnym wysiłkiem i grał być może dlatego niespokojnie, co szczególnie przeszkadzało w miłosnych duetach. Dopiero w trzecim akcie jego głos nabrał ciepła i liryzmu. Gerald to jednak podobnie jak Pinkerton z Madame Butterfly mało wdzięczna rola. Dlaczego Lakme zakochuje się w nim i ginie z miłości do niego? Dosyć arogancki oficer brytyjski, który raczej bezmyślnie łamie hinduskie tabu, naraża się przez to na gniew bramina Nilakanthy i sprowadza na siebie jego zemstę. Trudna obronić taką postać - wymaga to dużej charyzmy ...

Przedstawienie nie ma rozbudowanej scenografii, jest jednak piękne wizualnie dzięki strojom i świetnej choreografii autorstwa Janiny Niesobskiej wykonanej rewelacyjnie przez tancerzy i tancerki (!) baletu Opera Nova. Towarzyszący nam panowie zgodnie stwierdzili, że dla nich sceny baletowe to był hit wieczoru :)

Kiedy ostatecznie opadła kurtyna i zgasły światła pomyślałam sobie, że chętnie przyjechałabym następnego dnia, żeby zobaczyć jeszcze raz to przedstawienie, posłuchać pięknej muzyki. To nie zdarza się tak często …

OBSADA:
Lakme:   Joanna Moskowicz, Nilakantha:   Bartłomiej Tomaka, Hadżi: Szymon Rona, Mallika:   Dorota Sobczak, Gerald: Vasyl Grokholsky, Frederick:   Dominik Sierzputowski, Ellen: Victoria Vatutina, Rose:  Krystyna Nowak, Miss Bentson: Aneta Szczesik-Wakarecy, Chiński kupiec: Orlin Bebenow, Dyrygent: Andrzej Straszyński, Reżyseria i Scenografia: Krzysztof Kelm, Choreografia: Janina Niesobska.

Czytaj więcej: Poetycka "Lakme" w Opera Nova

"Lakme" w Opera Nova w Bydgoszczy

Lakme w Opera Nova w Bydgoszczy
Kliknij, aby powiększyć...

Opery Nova zaprasza w czwartek, sobotę i niedzielę (22, 24, 25 maja godzinie 19.) na spotkanie ze sztuką dyrygencką wybitnego artysty, Andrzeja Straszyńskiego, który sprawuje kierownictwo muzyczne opery Delibesa „LAKMÉ”.

W karierze zawodowej maestro Straszyński odnotował  występy z takimi znakomitościami, jak:  Achipowa, Ricciarelli, Toczyska, Żylis-Gara, Domingo, Gedda i Raimondi. Sama „Lakmé”, która 131 lat temu podbiła świat, grana jest w Polsce rzadko; w bieżącym sezonie artystycznym Opery Nova okazja do poznania tego utworu nadarza się tylko w tym tygodniu.

Realizację na scenie Opery Nova rozpoczyna projekcja fragmentu dokumentu z czasów protektoratu brytyjskiego w Indiach. Pierwszy obraz sceniczny: hinduski kapłan medytuje, zawieszony w czarnej przestrzeni. Amarant, żółć , indygo – kolorowe sari i dhoti spowijają ciała Hindusów oddających w świątyni cześć  bogom. Przedstawienie w reżyserii Krzysztofa Kelma ma niezwykłą poetykę, orientalny koloryt i baśniowy nastrój: promienie światła z trudem przenikają do wnętrza dżungli, gdzie Lakmé przywraca Geralda do zdrowia i  poślubia go zgodnie z hinduskim rytuałem. Zderzenie kultur jest częstym motywem wykorzystywanym w operowych librettach; zwykle zapowiada tragiczne zakończenie. W roli tytułowej (popisowej partii dla sopranu koloraturowego) dwie świetne śpiewaczki: Joanna Moskowicz i Julia Iwaszkiewicz.
(Źródło: informacje prasowe Opera Nova w Bydgoszczy)

 

 

 

 

XXI Bydgoski Festiwal Operowy

Festiwal Operowy w Bydgoszczy 2014
Festiwal Operowy w Bydgoszczy plakat Michała Batorego dla Opera Nova
Festiwal Operowy w Bydgoszczy Cyrulik sewilski zdjęcie (c) Joanna Miklaszewska
Festiwal Operowy w Bydgoszczy Portret zdjęcie (c) K. Zalewska
Festiwal Operowy w Bydgoszczy Aleko
Festiwal Operowy w Bydgoszczy Chopiniana
Festiwal Operowy w Bydgoszczy Chłopi
 Kliknij, aby powiększyć...

XXI BYDGOSKI FESTIWAL OPEROWY.

Opera Nova w Bydgoszczy: 26 kwietnia – 8 maja 2014 r.
- spektakle na dużej sali.

• 26 kwietnia godzina 19.
KSIĘŻNICZKA CZARDASZA, operetka Emmericha Kálmána.
Kierownictwo muzyczne: Piotr Wajrak.
Reżyseria: Wojciech Adamczyk.
Choreografia: Zofia Rudnicka.
Kostiumy: Maria Balcerek.
Scenografia: Marcelina Początek-Kunikowska.
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń.
Asystent reżysera: Ryszard Smęda.
Asystent dyrygenta : Maciej Wierzchoń.
Asystent choreografa: Piotr Kobierzyński.
Premiera Opery Nova w Bydgoszczy

Bydgoski Festiwal Operowy wkracza w swe trzecie dziesięciolecie . Opera Nova spełni marzenia miłośników operetki i zainauguruje imprezę „Księżniczką czardasza”, kolejną – po „Hrabinie Maricy”- operetką Emmericha Kálmána. W maju btego roku świat muzyczny obchodzi 100-lecie powstania "Księżniczki czardasza". Wojciech Adamczyk: reżyser operowy i filmowy (patrz: „Ranczo”), Piotr Wajrak: muzyczny sprawca sukcesu „Śpiącej królewny” i „Halki”, Maria Balcerek : autorka olśniewających kostiumów do „Barona cygańskiego” , Zofia Rudnicka: współautorka świetnej formy operowych tancerzy - tak najkrócej scharakteryzować można realizatorów najbliższej premiery Opery Nova. Jeśli dodamy ich do znakomitej muzyki ,to możemy być spokojni o efekt najbliższej premiery. Ba! liczymy na pobicie rekordów frekwencyjnych „Barona cygańskiego”. Zainteresowanie jest ogromne…„Artystki z variétés", „Bo to jest miłość" i „Choć na świecie dziewcząt mnóstwo" - te operetkowe "przeboje" są prawdziwym magnesem dla Publiczności.

Mówi Wojciech Adamczyk, reżyser przedstawienia "Księżniczka czardasza" - wzruszający melodramat o problemach młodych ludzi, którzy nie mogą znaleźć dla siebie miejsca w świecie urządzonym przez poprzednie pokolenia. Książęta i hrabiowie mają tutaj bardzo ludzkie, uniwersalne oblicze, nie są postaciami z bajki, tylko z naszej niedalekiej przeszłości. Przeniesienie akcji w realia Polski przedwojennej ma unaocznić widzom, że "operetka" to jedna z konwencji opowiadania życiowych historii, forma szlachetnej, choć błahej rozrywki, a nie gatunek teatralny z definicji idiotyczny, pełen niekonsekwencji, w którym wszystko jest możliwe. Inwencja melodyczna Kálmána niezmiennie robi wrażenie i w połączeniu z fachowo skonstruowanym librettem daje szansę na niezwykle atrakcyjne, roztańczone, kolorowe przedstawienie, której to szansy nasza realizacja, mam nadzieję, nie zmarnuje”.

• 29 kwietnia godzina 19.
„CYRULIK SEWILSKI” opera komiczna Gioacchina Rossiniego.
Wykonawcy: Teatr Wielki w Łodzi ( premiera z 11 stycznia 2014 r.)
kierownictwo muzyczne ERALDO SALMIERI
reżyseria, inscenizacja NATALIA BABIŃSKA
choreografia JAKUB LEWANDOWSKI
scenografia DIANA MARSZAŁEK
kostiumy JULIA SKRZYNECKA
reżyseria świateł MACIEJ IGIELSKI
przygotowanie chóru WALDEMAR SUTRYK

Natalia Babińska i jej współpracowniczki ,które realizowały „Halkę” w Operze Nova ( 2013 r.) notują kolejny sukces w artystycznym dorobku: "Cyrulik sewilski" uznawany za jedno z największych arcydzieł operowy komicznej, podbił publiczność i recenzentów. Realizatorzy spektaklu chcieli, aby był on "wielką bombą dobrej energii i radosnej zabawy, by widzowie dobrze się bawili". Scenografia oraz kostiumy nawiązują do kreskówek i komiksów. Jednym ze źródeł inspiracji były filmy Walta Disneya.

Z prasy:
„… stworzyły w "Cyruliku sewilskim" wyjątkowo spójną, konsekwentną i dowcipną wizję plastyczno-ruchową. Wizja ta utrzymana jest w konwencji nawiązującej do teatru cieni (cienie zresztą chwilami uniezależniają się od bohaterów), a zarazem do komedii dell'arte - jedno i drugie z przymrużeniem oka. Postacie w monochromatycznych kostiumach i nakryciach głowy, w kolorach podstawowych (czerwień, żółć, błękit), bieli i czerni, operują wśród symbolicznych, płaskich dekoracji w tej samej kolorystyce. A wszystko ściśle podporządkowane jest muzyce wartko płynącej pod batutą Eraldo Salmieriego. Soliści może nie zawsze idealnie wykonują karkołomne rossiniowskie partie, ale znakomicie wchodzą w atmosferę nieskrępowanej zabawy”. "Cyrulik z teatru cieni" Dorota Szwarcman

„Kiedy w czasie uwertury umieszczony na scenie portret Rossiniego ożywa i kompozytor puszcza do nas oko, już wiemy, że "Cyrulik sewilski" ma być tylko eleganckim żartem. (…) Na samej zaś scenie postaci o ostrych konturach, przypominające wycinanki z papieru, przedstawiają się publiczności. Kilkoma gestami i ruchami oddają charaktery protagonistów "Cyrulika sewilskiego". Można to odczytać jako sygnał od reżyserki Natalii Babińskiej, że nie będzie zagłębiać się w psychologiczne niuanse, tylko chce narysować bohaterów grubą kreską, przenieść do współczesności typy z dawnej opery buffa”. Jacek Marczyński, Ruch Muzyczny.

• 1 maja godzina 19.
Mieczysław Weinberg: " PORTRET", opera w trzech aktach.
Wykonawcy: Teatr Wielki im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu (premiera 6.12.2013)
kierownictwo muzyczne: Tadeusz Kozłowski
reżyseria: David Pountney
scenografia: Dan Potra
reżyseria świateł: Linus Fellbom
adaptacja reżyserii: Anelia Kadieva

Mieczysław Weinberg (Wajnberg) był jednym z nielicznych polskich kompozytorów, który żyjąc na obczyźnie zdołał zainteresować swoją muzyką najwybitniejszych wykonawców. Jego twórczość jest obszerna: kilkadziesiąt symfonii, koncerty, muzyka chóralna, kameralna i filmowa (w tym do filmu Lecą żurawie). Skomponował siedem  oper, do tekstów napisanych na podstawie Bernarda Shawa, Fiodora Dostojewskiego czy Nikołaja Gogola. Ten ostatni jest autorem opowiadania Portret : o biednym artyście, który sprzedaje talent i w końcu go traci.  Gogolowskie postaci są świetnie skonstruowane, a opowiadania krótkie i tak zbudowane, że bez większych skrótów mogły posłużyć jako podstawa libretta.

Opera "Portret" opowiada o biednym malarzu Czartkowie, który wszedł w posiadanie dziwnego portretu. Dzięki temu stał się nagle bogaty oraz sławny i zaczął otrzymywać zamówienia na obrazy od generałów, mężów stanu i arystokracji. Realizując je, pomnażał fortunę, nie zauważając, że stracił przy tym coś cenniejszego ...

• 4 maja godzina 19.
Wykonawcy:  Narodowa Opera Ukrainy  im. Tarasa Szewczenki w Kijowie
Pierwsza, reprezentacyjna scena Ukrainy pokaże w ciągu jednego wieczoru jednoaktową operę Sergieja Rachmaninowa "Aleko" i balet romantyczny "Chopiniana" do utworów Fryderyka Chopina.
Sergiej Rachmaninow:

ALEKO.
Libretto Władimir Niemirowicz-Danczenko wg "Cyganów" A.Puszkina.
Premiera  w Narodowej Operze Ukrainy 19 marca 2010 r.
Realizatorzy:
Kierownictwo muzyczne: Wołodimir Kożuchar
Reżyser: Witalij Małachow
Przygotowanie chóru: Lew Benediktow
Scenografia  i kostiumy : Marija Lewitskaja

CHOPINIANA
Jednoaktowy balet do muzyki Fryderyka Chopina (suita utworów na fortepian w orkiestracji Aleksandra Głazunowa).
Inscenizacja i choreografia Michaił Fokin.
Kierownictwo muzyczne: Mykoła Diadiura
Pedagog baletu: Raisa Żiłko
Wykonawcy: Mikita Suchorukow, Jelizaweta Czeprasowa, Julia Moskalenko.

• 6 maja godz 19.
"CHŁOPI" musical Piotra Dziubka, Wojciecha Kościelniaka, Rafała Dziwisza
Wykonawcy: Teatr Muzyczny w Gdyni (premiera 06.09.2013)
reżyseria:
Wojciech Kościelniak
scenografia:
Damian Styrna
choreografia:
Ewelina Adamska-Porczyk
muzyka:
Piotr Dziubek
kierownik muzyczny:
Piotr Dziubek
teksty piosenek:
Rafał Dziwisz
animacje:
Damian Styrna

Czytaj więcej: XXI Bydgoski Festiwal Operowy

"Cyganeria" w Opera Nova Bydgoszczy

"Cyganeria" w Opera Nova w Bydgoszczy
Zdjęcie (c) Marek Chełminiak; kliknij, aby powiększyć...

Giacomo Puccini to mistrz operowych „portretów” kobiecych. Jego muzyczne heroiny są wrażliwe, zmysłowe, kierujące się logiką serca, odważne i wierne. Taka jest Floria Tosca, Liu, Butterfly i …Mimi. Ta ostatnia tworzy wraz z poetą Rudolfem  niezapomnianą główną parę bohaterów w operze „Cyganeria”.

Na spektakl wyreżyserowany przez Macieja Prusa Opera Nova zaprasza w tym tygodniu trzykrotnie: w piątek, sobotę i niedzielę (28, 29 i 30 marca) o godzinie 19.

Opera Nova zgłosiła spektakl opery "Cyganeria" w dniu 30 marca br. jako swój akces do tegorocznej akcji „Dotknij teatru” - w ramach obchodów międzynarodowego święta  teatru. Przeznaczona  na ten dzień  pula biletów w specjalnej cenie 15 złotych została już wyprzedana.

Rolę Mimi wykonają w kolejnych dniach: Magdalena Polkowska (pt, ndz.) i Victoria Vatutina. Jako poeta Rudolf wystąpią: Tadeusz Szlenkier i Pavlo Tolstoy. Partię Musetty zaśpiewają : Victoria Vatutina i Krystyna Nowak.  W roli malarza Marcella : Łukasz Goliński  i Adam Zaremba. Postać muzyka Schaunarda  odtwarzać będą: Wojciech Dyngosz i Dominik Sierzputowski  a filozofa Collina: Bartłomiej Tomaka i Damian Konieczek. Za pulpitem dyrygenckim stanie Andrzej Knap.
(Źródło: informacje prasowe Opera Nova w Bydgoszczy)

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich stosowanie na stronach opera.info.pl Czytaj więcej…

Rozumiem i akceptuję

To My

Szanowni Państwo,

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji w polskim prawie, jesteśmy zobowiązani poinformować Państwa jako Czytelników i Uzytkowników serwisu opera.info.pl, że nasze strony wykorzystują technologię plików cookies (po polsku "ciasteczek"), podobnie jak praktycznie wszystkie inne serwisy internetowe na świecie.

Informacje zapisane za pomocą cookies są wykorzystywane w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych preferencji naszych Użytkowników. Stosowanie cookies jest niezbędne, aby serwis opera.info.pl mógł dostarczać treści i funkcjonalności w zaprojektowanym zakresie. Każdy Czytelnik lub Użytkownik opera.info.pl może zmienić ustawienia dotyczące technologii cookies, dostosowując konfigurację programu internetowego, za pomocą którego korzysta z zasobów internetu, do własnych wymagań. Dla ułatwienia podajemy poniżej adresy stron interentowych, z których możecie Państwo dowiedzieć się jak modyfikuje się ustawienia w przeglądarkach, z których zazwyczaj korzystacie:

Firefox - włączanie i wyłączanie obsługi ciasteczek;

Internet Explorer - resetowanie ustawień programu Internet Explorer;

Chrome - zarządzanie plikami cookie i danymi stron;

Opera - ciasteczka;

Safari - manage cookies;

Korzystanie przez Państwa z serwisu internetowego opera.info.pl (zgodnie z naszą Polityką prywatności) oznacza, że wyrażają Państwo zgodę aby cookies były zapisywane w pamięci wykorzystywanego przez Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami Państwa przeglądarki.

Beata i Michał opera.info.pl

 

gb bigThis is information about cookies technology being used by opera.info.pl You always may change your settings. If you continue without it we'll assume that you accept all cookies on our website :)