opera.info.plSzanowni Państwo,

Uprzejmie informujemy, że podjęliśmy decyzję o zamknięciu serwisu opera.info.pl w dotychczasowej formule. Po trzech latach naszej intensywnej pracy nad stworzeniem wortalu społecznościowego  poświęconego sztuce operowej, uznaliśmy ten projekt za niemożliwy do zrealizowania. Z przykrością stwierdzamy, że nie udało nam się przekonać naszych czytelników do podjęcia wysiłku współtworzenia treści publikowanych na opera.info.pl  Tylko garstka entuzjastów opery wsparła nasze starania, pisząc teksty, publikując komentarze i dzieląc się z innymi cennymi informacjami.  Wszystkim naszym współautorom oraz sympatykom opera.info.pl z całego serca dziękujemy.  Bez Państwa wsparcia, niniejszy tekst zostałby opublikowany znacznie wcześniej.

Szanowni Państwo,

Jest naszym zamiarem, aby strona internetowa opera.info.pl, w niedalekiej przyszłości powróciła w nowej formie do swoich czytelników. Nadal będzie to przedsięwzięcie czysto hobbistyczne, ale o innym charakterze i innych rozmiarach. Zasadniczy cel, nie ulegnie jednak zmianie. W dalszym ciągu będziemy opowiadać o operze, która bardzo potrzebuje wsparcia jej miłośników.

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim sympatykom opera.info.pl za uwagę, którą poświęciliście Państwo naszemu przedsięwzięciu.

Serdecznie Wszystkich Państwa pozdrawiamy,

Beata i Michał Olszewscy
opera.info.pl - 11/05/2015

Jeśli chcecie przesłać nam Państwo wiadomość, prosimy o skorzystanie z formularza kontaktowego. Dziękujemy :)

 

Jednocześnie informujemy, że nadal aktywny jest profil opera.info.pl w serwisie społecznościowym Facebook.

opera228

 

 

 

Teksty - sylwetki

Teksty - omówienia

Nie tylko u nas....

Autorka: Profesor Ewa Łętowska

Adams - Death of Klinghoffer / Randle, Sylvan, Howard, Maltman, Boutros, Melrose, Bickley, LSO - DVD cover
Kliknij, aby powiększyć / Click to magnify
Profesor Ewa Łętowska
Ewa Łętowska

Trzecią pozycją w programie bezpośrednich transmisji w 2014 roku miała być "Śmierć Klinghoffera", amerykańskiego minimalisty Johna Adamsa, świeżutka nowa inscenizacja w MET, której drugie przedstawienie było przewidziane na 15 listopada. Skuszona tą pozycją wybrałam właśnie ją, gdy zaproponowano mi komentarz do któreś z transmisji.  Niestety, stosunkowo wcześnie okazało się, że zamiast Adamsa będzie Rossini. Transmisję odwołano (choć sama premiera w MET odbyła się, tyle, że w atmosferze skandalu). Zadziałał podobny mechanizm co w wypadku polskich samorządów, które w obliczu obawy gwałtownych protestów dyktowanych sprzeciwem ideologicznym rezygnują z kłopotu i organizacji imprezy teatralnej, spektaklu czy wystawy.

"Śmierci Klighoffera" od początku jego prapremiery w 1991 roku towarzyszy etykieta dzieła już to antysemickiego (anyizraelskiego), gloryfikującego palestyński terroryzm, niesympatycznie przestawiającego tytułowego bohatera, Leona Klighoffera, jedynej ofiary uśmierconej przez porywaczy, którzy w 1985 opanowali włoski statek wycieczkowy Achille Lauro. Zamiary terrorystów były podobno inne, bo wybierali się do izraelskiego Asztod, zresztą w zamiarze dokonania tam ataku, jednakże zaskoczeni przez stewarda w czasie czyszczenia broni zdecydowali się na przedwczesną, tragicznie zakończoną akcję na statku. Dlaczego zastrzelono i wrzucono do morza akurat poruszającego się na wózku inwalidę?  Nie wiadomo. Oczywiście zginał dlatego, że był Żydem, i to przydaje jego śmierci wymiaru symbolicznego, ale z tego punktu widzenia nie był jedyną potencjalną ofiarą. Terroryści poddali się władzom egipskim, które – nieświadome śmierci zakładnika – pozwoliły im odlecić do Tunisu. Gdy jednak morderstwo ujawniono, Amerykanie (Klinghoffer był obywatelem USA) zmusili samolot do lądowania na Sycylii. Z kolei Włosi nie zgodzili się (przy burzliwych sporach prawnych i użyciu siły na lotnisku) na wywiezienie Palestyńczyków do USA. Terrorystów włoski sąd skazał na wieloletnie więzienie.

"Śmierć Klinghofera", to druga po "Nixonie w Chinach" opera Johna Adamsa (trzecią jest "Doktor Atomic", o Robercie Oppenheimerze, ojcu bomby atomowej). O ile jednak "Nixon" był chwalony i ciągle jest wystawiany (MET, inscenizacja Peter Sellars), o tyle do "Śmierci Klinghoffera" przylgnął zarzut niepoprawności politycznej. Zarzucano mu antysemityzm, zaś rodzina Leona Klinghoffera uznała, że został on przedstawiony w niewłaściwym świetle.

Znam "Śmierć Klinghofera" z nagrania video Decci (zdobyło Prix Italia, z LSO, pod dyrekcją kompozytora. Główną partie Kapitana statku odtwarzał znany nam z "Cyrulika Sewilskiego", Christopher Maltman, znacznie bardziej bliski tu właściwego emploi).

Z czystym sumieniem: nie wiem dlaczego dzieło to uchodzi za antysemickie czy wychwalające terroryzm. Nie jest nawet propalestyńskie czy antyizraelskie, jakkolwiek wiem, że przypomnienie wydarzeń towarzyszących w 1948 roku powstaniu państwa Izrael (rugowanie ludności palestyńskiej) i kontrapunktowanie tych wydarzeń z obecną praktyką  wysiedleń i towarzyszącego im odwetu – jest powodem krytyki Adamsa, udzielającego równej muzycznej uwagi obu stronom konfliktu. Jednakże trudno stawiać znak równości miedzy antysemityzmem a krytyką niektórych przejawów polityki Izraela.

Opera ma statyczny i raczej oratoryjny charakter. Wielkie wrażenie robią chóry. Prolog kontrapunktuje chór wygnanych ze swych siedzib Palestyńczyków z chórem wygnanych Żydów. Ten drugi znalazł się w partyturze już po premierze opery w Brukseli w 1991 roku. Pierwotnie, po chórze wygnańców palestyńskich następował chór finansjery cieszącej się z pozycji dolara. Oczywiście wymowa tego kontrapunktu była zupełnie inna, niż obecne przeciwstawienie obu grup ekspatrydów. I pewno ten grzech pierworodny spowodował złą sławę opery. Prócz prologu, chór nocy (zamykający akt pierwszy) i chór dnia, wstrząsająca aria (gymnopedia) osuwającego się w otchłań ciała tytułowego bohatera, dramatyczne melorecytacje Kapitana statku – przekonują do "Śmierci Klinghoffera". To wybitne dzieło. Tyle, że polityka sztuce jak widać zaszkodziła.  

Obejrzawszy sfilmowaną wersję telewizyjną (wspomniana kaseta Decci), oburącz się podpisuję pod zdaniem sędzi Sądu Najwyższego Ruth Bader Ginzburg, która nie zbojkotowała premiery w MET, a potem powiedziała (relacja internetowa), że nie dostrzegła niczego gorszącego politycznie, antysemickiego, ani niesympatycznego dla samej postaci tytułowego bohatera (zarzuty rodziny). Miłośniczka i znawczyni opery, z racji pochodzenia, nie może być uważana za dysponująca niedostateczną wrażliwością aksjologiczną, aby móc oceniać tak delikatny problem. Szkoda, że nie zobaczyliśmy i nie posłuchaliśmy transmisji.
Ewa Łętowska

  • Pani Profesor , na litość , jak się pisze tego typu felieton pełen pouczeń dla innych , to trzeba sprawdzić fakty! W oryginalnej wersji Śmierci Klinghoffera jako żywo nie ma żadnego chóru finansjery. W scenie , którą stamtąd potem wykreślono , moim zdaniem niesłusznie , występują amerykańscy sąsiedzi tytułowego bohatera – państwo Rumor – i plotkują o wszystkim dookoła , raz zaś robią wzmiankę „Dolar idzie w górę! Klinghofferowie mogą się cieszyć”. Niektórzy faktycznie twierdzili , że fragment ten utrwala stereotyp Żyda – bogatego pasożyta , co jest kretynizmem. "Może wydają ci się groteskowi” – mówi Alma Rumor zaraz po tym fragmencie o dolarze – „ale jeśli [mając lat siedemdziesiąt] będziesz tak porządnym człowiekiem jak Klinghoffer , nie będę miała na co narzekać".
    W istocie rzeczy owa scena – nb. nie chór , a tercet – nie ma nic wspólnego z antysemityzmem , wszystko zaś z zamiarem pokazania światka amerykańskich przedmieść , z którego zabity i jego żona się wywodzą. Dobrze ujął to , jak uważam , Robert Fink w swoim artykule : esencją tego dzieła jest przeciwstawienie banalnej zwyczajności życia syrenim głosom terroryzmu. Tu http://www.academia.edu/441205/Klinghoffer_in_Brooklyn_Heights link do jego tekstu , zawierającego w załączniku również pełen tekst libretta wspomnianej sceny.

    0
  • Hmmm, widać, że nadmiar wiedzy też może niestety ludziom zaszkodzić ...

    0
  • W związku z uwagą p. Flasińskiego, że kogoś "pouczam" - w swej naiwności mniemałam, że opisuję problem wrzawy wokół opery Adamsa i przyczyn tej wrzawy. Niby przez co pouczam?

    0
  • ?
    Przecież felieton zarówno w tonie , jak i w konkluzjach mówi : "wy , którzy storpedowaliście transmisję Śmierci Klinghoffera - nie macie racji , atakujecie dzieło niedostatecznie przez siebie zgłębione , może z przyczyn pozamerytorycznych , jak osoby odpowiedzialne za to , że nie odbył się pokaz Golgota Picnic".
    Z czym się zresztą zgadzam.

    0
  • @ Tomasz Flasiński Drogi Panie, w naszym serwisie cenimy sobie kulturę wypowiedzi. Nawet zupełnie odmienne poglądy można zaprezentować w sposób, który nikogo nie obraża. Tę zasadę szanują nasi użytkownicy. Pan się z niej wyłamuje. Prosimy o zmianę tonu Pana wpisów, jeśli chce Pan dalej pozostać Użytkownikiem opera.info.pl

    Beata i Michał Olszewscy

    0
  • W odpowiedzi p. Flasinskiemu
    Okropnie za uszy ciągnie Szanowny Pan wnioski co do przesłania mego tekstu. W ogole nie dokonuje oceny poglądów kogokolwiek. każdy moze sobie wnioski sam wyciągnąć. Bo aksjologia, retoryka i ocena sa kwestia indywidualna. I żałuje ze brak transmisji uniemożliwia poznanie dzieła. Gdzie tu pouczanie? To raczej Szanowny Pan usiłuje mnie wychowywać....MEDICE CURA te ipsum

    0
  • Z zainteresowaniem czytam teksty i komentarze, które nas łączą ...

    Komentarz ostatni edytowany około 2 lat temu przez Dodek
    0
Zamieszczanie komentarzy wymaga zalogowania. Jako niezarejestrowany możesz skorzystać z Księgi Gości / Visitors may leave their comments in the Guest Book

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich stosowanie na stronach opera.info.pl Czytaj więcej…

Rozumiem i akceptuję

To My

Szanowni Państwo,

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji w polskim prawie, jesteśmy zobowiązani poinformować Państwa jako Czytelników i Uzytkowników serwisu opera.info.pl, że nasze strony wykorzystują technologię plików cookies (po polsku "ciasteczek"), podobnie jak praktycznie wszystkie inne serwisy internetowe na świecie.

Informacje zapisane za pomocą cookies są wykorzystywane w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych preferencji naszych Użytkowników. Stosowanie cookies jest niezbędne, aby serwis opera.info.pl mógł dostarczać treści i funkcjonalności w zaprojektowanym zakresie. Każdy Czytelnik lub Użytkownik opera.info.pl może zmienić ustawienia dotyczące technologii cookies, dostosowując konfigurację programu internetowego, za pomocą którego korzysta z zasobów internetu, do własnych wymagań. Dla ułatwienia podajemy poniżej adresy stron interentowych, z których możecie Państwo dowiedzieć się jak modyfikuje się ustawienia w przeglądarkach, z których zazwyczaj korzystacie:

Firefox - włączanie i wyłączanie obsługi ciasteczek;

Internet Explorer - resetowanie ustawień programu Internet Explorer;

Chrome - zarządzanie plikami cookie i danymi stron;

Opera - ciasteczka;

Safari - manage cookies;

Korzystanie przez Państwa z serwisu internetowego opera.info.pl (zgodnie z naszą Polityką prywatności) oznacza, że wyrażają Państwo zgodę aby cookies były zapisywane w pamięci wykorzystywanego przez Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami Państwa przeglądarki.

Beata i Michał opera.info.pl

 

gb bigThis is information about cookies technology being used by opera.info.pl You always may change your settings. If you continue without it we'll assume that you accept all cookies on our website :)